|
REKORDZIŚCI
Witam,
Kurs szybkiego czytania ukończyłam 2 lata temu. Początkowo cały ten mechanizm czytania był dla mnie czarną magią. W miarę gdy rosła ilość przeczytanych książek tą metoda wszystko stawało się jasne i klarowne. Zajęcia skończyłam z wynikiem 44 tysięcy słów na minutę co sprawiało, że nawet gdy chciałam delektować się książką to nie było szansy, bo "normalnie" czytać juz nie potrafię.
Szybkie czytanie ułatwia mi naukę, gdy musze przeczytać książkę, która ma 1000 stron siadam i po 2 godzinach mam ją z głowy. Poza tym wszystkie ćwiczenia jakie wykonywałam na kursie pomogły mi w szybszym przyswajaniu informacji i wyszukiwaniu rzeczy istotnych dla mnie z całego tekstu. Czas jaki musze poświęcić na przyswojenie partii materiału skrócił się o mniej więcej połowę dzięki metodom zapamiętywania. Jednym z największych zaskoczeń było dla mnie to, że tak nieskomplikowane metody i ćwiczenia dają ogromne efekty. Każdy z nas po kursie może je robić w domu i utrzymywać swoje wyniki z zajęć. Rewelacyjne jest w tym to, że wszystko dzieje sie przez zabawę, a nie przez mordercze treningi i że postęp w czytaniu widać z lekcji na lekcje. Gorąco polecam trening każdemu! Nie musisz czytać tak jak ja, już trzykrotne przyspieszenie tempa zmienia podejście do czytania.
Izabela Rosenfeld
|
11-03-2010
|